2008 Egipt, Lahami Bay

I znowu udało nam się pojechać do Lahami Bay! Pominę szczegòły związane z hotelem, gdyż opisałem je już w poprzedniej relacji z Lahami Bay. Hotel jest w dalszym ciągu w świetnym stanie, a jedzenie (jeżeli to możliwe) jeszcze lepsze. Jak i podczas poprzedniego pobytu cieszyła nieco bardziej elegancka atmosfera i brak kąpielòwek u gości przy kolacji (nieliczne wyjątki made in Germany). Ponieważ podczas poprzedniego pobytu zwiedziliśmy właściwie wszystko co oferował hotel, tym razem wybraliśmy się na wycieczkę do wioski beduinòw. Głòwnym celem naszej wyprawy miało być podziwianie gwiazd nad pustynią, jednakże na miejscu czekało nas znacznie więcej atrakcji.


Baza nurkowa „Barakuda Diving„. podobnie jak poprzednio działała bez zarzutu, mimo iż w międzyczasie zmienił prawie zupełnie personel. Pozostał nadal jednak ten sam właściciel bazy (Mahmoud) oraz mòj ulubiony przewodnik Lutz.


Podczas tego pobytu mieliśmy od początku znakomitą widoczność. Dwa lata wcześniej byliśmy w Lahami Bay w lipcu i przez pierwszy tydzień przeszkadzały nieco podczas nurkowań glony. Przeźroczystość wody była wtedy wprawdzie dobra, ale pływało się nieco jak pośròd lanego ciasta. Tym razem byliśmy wcześniej, na przełomie maja i czerwca. Ròwnież w czasie tego pobytu miałem okazję dwukrotnie nurkować na Sha’ab Claudio, gdzie udało mi się nakręcić jeszcze lepsze ujęcia niż za pierwszym razem. Ponadto poznałem trzy nowe miejsca: Sha’ab Lahami, Sha’ab Said oraz Sha’ab Jara. Dodatkową niewzwykłą atrakcją było też pływanie z delfinami. Ze względu na wczesną porę roku w pobliżu rafy znajdującej się w miarę blisko wybrzeża, można było przy odrobinie szczęścia znależć się pośrodku stada delfinòw. W związku z tym nasza baza nurkowa organizowała wyjazdy w to miejsce. Do wzięcia udziału konieczne było jedyniew posiadanie sprzętu ABC. Szczęście nam dopisało, a efektem jest filmowo-fotograficzna relacja z tej wyprawy. Było to absolutnie wyjątkowe przeżycie.


Sha’ab Lahami

Jest to najbliżej położona rafa. Zlokalizowana jest naprzeciwko hotelu zaraz za rafą hotelową. Bardzo interesujące miejsce choć widoczność nie zawsze jest dobra. Zaletą tego miejsca jest właśnie jego bliska lokalizacja pozwalająca na nurkowanie nawet przy bardzo silnym wietrze, ktòry nie pozwala na dotarcie do dalszych raf. Dość duża ilość ryb, korale w znakomitym stanie jak w całej okolicy. Żyją tu fistulki (Fistularia tabacaria), ktòre są mało płochliwe i dlatego są zawsze wdzięcznym motywem fotograficznym i filmowym. Możemy też spotkać ośmiornicę (Octopus vulgaris).



Sha’ab Said

Sha’ab Said to właściwie dwa w jednym, gdyż nurkuje się na jego dwóch końcach: Sha’ab Said South i Sha’ab Said North. Obie części są bardzo interesujące, korale są w doskonałym stanie, fauna jest bardzo różnorodna. Jej przykładem może być ta dorodna, dorastająca nawet do 50 cm nadymka Arothron hispidus. Po stronie południowej koralowy ogród graniczy z dość gwałtownym spadkiem dna do głębokości 30 metrów.


Sha’ab Jara

Sha’ab Jara to jedna z trzech raf, które odwiedziłem w tym roku po raz pierwszy. Jest interesującym uzupełnieniem pozostałych miejsc do nurkowania w tym rejonie. Poza główną rafą znajduje się tutaj kilka większych i mniejszych bloków koralowych. Główną atrakcją tego miejsca jest Rekin rafowy białopłetwy (Triaenodon obesus), który zamieszkuję jedną z rozpadlin w bloku koralowym i przy odrobinie cierpliwości można obserwować jak zatacza kręgi w pobliżu swojej kryjówki.


 

 

Możliwość komentowania została wyłączona.